Każdy oszczędzający pieniądze klient ma mniej więcej orientację gdzie można kupić dany towar najtaniej. Znam nawet specjalistów, którzy idą do jednego sklepu po cukier, do drugiego mąkę tańszą o pięć groszy, w trzecim kupują wodę. Wielokrotnie zastanawiałem się nad sensem takiego postępowania. Oszczędność to rzecz bardzo ważna, ale czy akurat w ten sposób. Z pewnością jeżdżąc samochodem po całym mieście więcej wydamy na pilawo i parkingi, niż oszczędzimy. Dlatego planując takie rzeczy warto się najpierw zastanowić. Spojrzeć szerzej. Często, bowiem tak jest, że takie wycieczki to żadna oszczędność. Czy nie lepiej robić zakupy w jednym sklepie, a zaoszczędzony na bezsensowne poszukiwania czas przeznaczyć na inne rzeczy? Korzyść może być większa niż z szukania przysłowiowej mąki wrocławskiej w promocji.
Comments