Robiąc zakupy w różnych miejscach jestem szczerze zaskoczony, że ludzie nie próbują nawet się targować. Pokutują dziwne opinie, że przeciez w sklepach nie da się tego zrobić, że są kasy fiskalne, komputery z zakodowanymi cenami. Ja wiem z doświadczenia, ze wszystko się da pod warunkiem, że się chce. Jedna strona, czyli klient zawsze chce i to jest logiczne. Druga natomiast chce tylko czasami i tu już jest problem. Oczywiście decyzji o upuście nie podejmie pracownik, czeka nas spotkanie z szefem. Jak to w takich sytuacjach bywa, szef powie, że to niemożliwe? Ale jestem pewien, że jeśli będzie zainteresowany sprzedażą tego, o co nam chodzi dogoni nas na przysklepowym parkingu i będzie chciał załatwić sprawę po cichu. Sam przeżyłem wiele takich sytuacji. W sklepie słyszałem nie, a odchodząc słyszałem ciche: Pan poczeka. A więc warto się starać.
Comments